Mentalizacja to pojęcie, które staje się w Polsce coraz bardziej znane. Chociażby z tego względu, że powstają pierwsze publikacje kierowane już nie tylko do terapeutów i specjalistów z obszaru zdrowia psychicznego. Sam coraz częściej spotykam się, że na etapie diagnozy czy psycholodzy czy lekarze psychiatrzy rekomendują pacjentom terapeutyczną pracę w modelu MBT.
Dobre mentalizowanie – czyli jakie?
Częste pytanie z którym się stykam to pytanie: na czym polega dobra mentalizacja? Zwykle dobre mentalizowanie można rozumieć jako umiejętność, która pozwala nie wpadać w tryby niementalizacyjne (takie jak tryb teleologiczny, ale i psychicznej ekwiwalencji, czy pretend mode). Dobre mentalizowanie łączy się także z elastycznością w przemieszczaniu się po różnych osiach mentalizacji:
- Afekt – Umysł
- Inni – Ja
- Wewnątrz – Zewnątrz
- Automatyczna – Kontrolowana
Mentalizacja myśli i uczuć innych osób, mentalizacja własnego umysłu
Postaram się poniżej trochę bardziej szczegółowo opisać jak wygląda dobre mentalizowanie w odniesieniu do myśli i uczuć innych osób, oraz mentalizowanie własnego umysłu.
Dobre mentalizowanie myśli i uczuć innych osób zaczyna się od właściwego podejścia. Trzeba akceptować pewną nieprzejrzystość stanów wewnętrznych innych osób: z założenia nie możemy wiedzieć co myślą inne osoby, ale z reguły to czego się dowiadujemy o treści umysłu drugiej osoby nie jest dla nas dużym zaskoczeniem. Żeby wczuć się w stan drugiej osoby potrzebne jest prawdziwe zainteresowanie tym co może czuć druga osoba. Jeśli potrafimy się wstrzymywać przed tworzeniem założeń co się dzieje wewnątrz drugiej osoby, łatwiej jest nam się otworzyć na to inna osoba czuje. Osoba, która dobrze mentalizuje zwykle wiedząc co myśli i czuje druga osoba jest na ogół w stanie przewidzieć kierunek jej reakcji i zachowania (można ten aspekt określić jako przewidywalność). Łatwiej jest też przebaczać i akceptować zachowania innych osób wraz z tym, kiedy poznajemy ich wewnętrzne motywy.
Z kolei dobre mentalizowanie własnego umysłu opiera się na następujących założeniach:
- Perspektywa rozwojowa: zrozumienie innych osób wzrasta i pogłębia się wraz z naszym rozwojem psychicznym.
- Zmienność – otwartość na to, że nasze rozumienie innych może zmieniać się w ciągu życia, wraz z naszymi wewnętrznymi zmianami.
- Świadomość wpływu uczuć: zrozumienie, że pod wpływem emocji nasza możliwość jasnego widzenia innych i siebie może się pogarszać.
- Gotowość na sceptycyzm do swoich uczuć: branie pod uwagę możliwości, że nasze uczucia potrafią być mylące (tzn. jeśli poczuliśmy się zranieni to nie oznacza to z automatu tego, że inna osoba chciała nas zranić tym, co powiedziała).
- Zainteresowanie własnymi stanami wewnętrznymi: czyli gotowość do przyglądania się swoim myślom i uczuciom bez ich oceniania.
- Uznanie niedoskonałości: akceptacja tego, że w pewnych kontekstach sytuacyjnych (np. w czasie kłótni) możemy nie mieć pełnego dostępu do swoich uczuć. I to rozumienie tego, co przeżywaliśmy może się pojawić wraz z czasem (czyli dopiero, kiedy 15 minut po kłótni zaczynamy rozumieć „o co mi naprawdę chodziło, co mnie tutaj dotknęło”).
Podsumowując: na czym polega dobra mentalizacja
Kiedy spojrzymy na elementy dobrego mentalizowania innych ale i własnego umysłu widać dużo elementów wspólnych: otwartość i zainteresowanie, dopuszczenie swoich ograniczeń, świadomość tego jak emocje mogą wpływać na odbiór drugiej osoby.
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu stało się to dla Ciebie bardziej zrozumiała na czym polega dobra mentalizacja. Jeśli masz jakieś pytania w tym zakresie to zapraszam do zostawienia komentarza.
A jeśli Cię ciekawi tematyka terapii opartej na mentalizacji to zapraszam do tekstu: Czym jest terapia oparta na mentalizacji lub do odwiedzenia strony Mentalizacja.com.pl
