Śledząc chociaż listy bestsellerów książkowych w Polsce można spokojnie stwierdzić: Gabor Maté stał się jednym z bardziej wpływowych teoretyków w temacie stresu, ADHD i traumy. W zbudowaniu tej pozycji pomogły mu nie tylko kolejne książki („Mit normalności”, „Kiedy ciało mówi nie”, „Bliskie spotkania z uzależnieniem”) ale również viralowe spoty video na Youtube czy odcinki podcastów (sam kiedyś z dużym zaciekawieniem słuchałem jego rozmowy z Timem Ferrisem). Co by nie mówić: jest świetny w konstruowaniu prostego ale i emocjonalnego przekazu. Ma też w sobie coś, co budzi zaufanie ale i sympatię.
Jak jego teorie wypadają w starciu z badaniami i jak są krytykowane przez innych teoretyków?
Krytyka teorii Gabora Maté dotyczy przede wszystkim 3 obszarów: ADHD, uzależnień i traumy i jej wpływu na choroby fizyczne.
ADHD
Russell A Barkley uznany w środowisku badacz i teoretyk w obszarze ADHD, profesor psychiatrii i neurologii, twierdzi dość stanowczo „Gabor Maté is more than wrong” jeśli chodzi o teorie dotyczące powstawania ADHD.
Maté twierdzi, że ADHD powstaje głównie ze względu na zaniedbania i traumy wieku dziecięcego. Barkley przede wszystkim krytykuje szerokość terminu trauma w tej koncepcji (pod jednym pojęcie może pomieścić zaniedbania, wyzwiska ale i przemoc fizyczną). Zwraca też uwagę, że liczne metaanalizy wskazują, że ADHD ma źródło w genach (79 badań wskazuje podłoże genetyczne jako w 71-73% główny powód ADHD). Barkley też zauważa, że korelacja/współwystępowanie nie jest tym samym co związek przyczynowo skutkowy. O ile Maté zwraca uwagę, że dzieci z ADHD często doświadczały ACE (adverse childhood experiences), tak Barkley odnosząc się do badań wskazuje, że samo ADHD może być predyktorem takich nadużyć (czyli nie tyle co nadużycie powoduje ADHD ale dziecko z ADHD z większym prawdopodobieństwem może doświadczyć takich nadużyć). Co więcej przytaczane przez niego badania wskazują, że nie ma silnych danych świadczących o tym, żeby zaniedbania z czasu dziecięcego przekładały się na problemy z uwagę.
Barkley uwzględnia obszar doświadczeń: wręcz wskazuje, że rozwój ADHD to kwestia złożonej interakcji genów ale i doświadczeń (np. wychowanie przez rodziców, którzy sami mają ADHD tworzy chaotyczne środowisko, które może się przekładać na doświadczenia nadużyć).
Po więcej informacji zapraszam do obejrzenia filmu doktora Barkleya na Youtube.
Uzależnienia
Stanton Peele psycholog, psychoterapeuta, autor książek i badacz w temacie uzależnień od blisko 50 lat krytykuje i podważa teorie Gabora Maté w tym obszarze. Jego zdaniem Maté zamiast pomagać ludziom w zrozumieniu ich uzależnienia poprzez redukcjonistyczną teorię utrudnia to zrozumienie. Peele nie podważa związku między nadużycia z czasów dzieciństwa a uzależnieniami, bardziej zwraca uwagę, że nie jest to główny powód uzależnień (a tak można rozumieć teorie Maté). Przytacza dane z badań Vincenta Fellitiego, który wskazuje, że tylko 3,5% osób z doświadczeniami ACE uzależniło się od narkotyków, i tylko 16% osób z doświadczeniami takich nadużyć uzależniło się potem w trakcie życia od alkoholu.
Peele bardzo krytycznie odnosi się też do proponowane przez Maté użycia ayahuasci (która jego zdaniem może też pomóc w leczeniu nowotworów) – jego zdaniem poszerzona świadomość poprzez introspekcję nie jest skutecznym sposobem leczenia uzależnień jeśli przyjmiemy założenie Maté, że problemem przy uzależnieniach jest brak części neuroreceptorów.
Co więcej Peele uważa, że dla części osób nadmierne koncentrowanie się na traumatycznych wydarzeniach z dzieciństwa, nie stanowi zasobu przy walce z uzależnieniem, ale raczej prowadzi do bezsilności.
Trauma i jej wpływ na choroby fizyczne
O podejściu Gabora Maté mówi się jako o podejściu holistycznym. Natomiast finalnie można odnieść wrażenie, że zamiast wprowadzać złożone rozumienie Gabor Maté wspiera redukcjonistyczne podejście sprowadzające wiele chorób do jednego czynnika: traumy.
Przykładem jest twardzina – o której Gabor pisze, że jako choroba autoimmunologiczna jest związana z emocjonalnym stanem zapalnym. Gabor widzi te choroby jako wewnętrzny brak równowagi bagatelizując wpływ czynników zewnętrznych. Podczas gdy lekarze myśląc o twardzinie raczej wspominają o kombinacji czynników genetycznych, hormonalnych (związanych z estrogenami), i środowiskowych: np. przedłużoną ekspozycją na krzem.
W ujęciu Gabora trauma przekłada się na wypieranie i zaprzeczanie emocjom ale także wykształcenie sumienności i nadmiernej odpowiedzialności, a te psychologiczne mechanizmy obronne i cechy osobowości przyczyniają się do chorób fizycznych. Badania zaprzeczają powiązaniu między cechami osobowości a np. rakiem czy chorobami serca.

2 odpowiedzi na “Gabor Maté – krytyka teorii”
Tak to jest psychoterapeuta nie ma podstawowej wiedzy psychologicznej.
Badania wykazały istotny związek między cechami osobowości a chorobami układu krążenia (CVD). Osobowości typu A i typu D, charakteryzujące się takimi cechami jak gniew, wrogość, zahamowanie społeczne i negatywna afektywność, zostały powiązane ze zwiększonym ryzykiem choroby wieńcowej (CHD) i gorszymi wynikami kardiologicznymi (Adwait Vaishnavi i in., 2021; Swapnajeet Sahoo i in., 2018; Kupper & Denollet, 2018). Te typy osobowości mogą wpływać na rozwój CVD poprzez różne ścieżki biologiczne i behawioralne (Kupper & Denollet, 2018). I odwrotnie, niektóre cechy osobowości zostały zidentyfikowane jako czynniki ochronne przed CVD. Badanie wykazało, że wyższe wyniki otwartości były związane z niższym ryzykiem wystąpienia CHD, nawet po uwzględnieniu czynników zakłócających (Lee i in., 2014). Inne cechy, takie jak optymizm, sumienność i ciekawość, zostały również zasugerowane jako potencjalnie kardioprotekcyjne (Adwait Vaishnavi i in., 2021; Swapnajeet Sahoo i in., 2018). Odkrycia te podkreślają znaczenie uwzględnienia czynników osobowościowych w zrozumieniu, przewidywaniu i zarządzaniu zagrożeniami dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego.
Kwestię związku między cechami osobowości a chorobami układu krążenia krytycznie omawia profesor Nicholas Haslam z Australii. Psycholog. Co więcej profesor psychologii. Autor ponad 300 publikacji. Krótko pisząc: to nie jest mój wymysł czy punkt widzenia. Tylko jeden z punktów widzenia funkcjonujący w nauce i świecie psychologii. I najzabawniejsze jest to, że pan jako psycholog o tym najwyraźniej o tym nie wie, a jednocześnie pan ironicznie komentuje poziom wiedzy psychologicznej nie-psychologów.